Reklama
  • Wtorek, 30 września 2014 (15:05)

    Krioliza zamiast liposukcji

Podobno metodą kriolizy można usunąć tkankę tłuszczową z brzucha, ud i pleców. Na czym to polega? Dominika z Olecka

Krioliza polega na odchudzaniu zimnem. Schładza się komórki tłuszczu do temperatury minus 8 stopni, co prowadzi do ich rozpadu.

Reklama

Zabieg nie boli, zimno odczujesz tylko na początku. Chirurg wykonuje kriolizę grubą igłą (kaniulą), która nie uszkadza skóry właściwej. Zabieg trwa ok. godziny lub dłużej. Jednorazowo można usunąć tłuszcz z 4 różnych rejonów ciała.

Na żywo
Więcej na temat:zabiegi

Zobacz również

  • Spłycone zmarszczki, ujędrnione ramiona, gęste włosy, dłonie na pokaz – wszystko to oferuje ci medycyna estetyczna. Sprawdzą się też kuracje w domu. więcej

Wasze komentarze: 1,

przeczytane przez: 49 osób Dodaj komentarz
Merry

~Merry -

Nie wiem, czy to to samo co kriolipoliza, ale ja taki właśnie zabieg robiłam w krakowskim salonie urody Vicihair. Usuwałam tłuszcz z boczków, ale bez żadnej igły - została mi przyłożona końcówka takiego urządzenia. Nie było bólu, a po 2 miesiącach moje ciało wreszcie wyglądało jak trzeba. Polecam, zwłaszcza tym co myśleli o liposukcji - nie ma sensu się kroić i wydawać tysięcy! Ja zapłaciłam w Vicihair 299 zł za 2 przyłożenia i to wystarczyło. Warto spróbować!