Reklama
  • Środa, 9 listopada 2016 (13:05)

    Nowoczesny lifting powiek

Pojawiła się nowa metoda odmładzania okolic oczu. Nieoperacyjna! Podobno jest równie skuteczna jak lifting powiek. Wykorzystuje się w niej plazmę, czyli gaz naładowany ujemnie jak piorun. I rozpętała się burza. Czy to rzeczywiście działa? A jeśli tak, to który zabieg jest najlepszy? I najmniej bolesny? Sprawdzam!

Mam 46 lat, jestem optymistką, ale ostatnio moje oczy posmutniały – winowajcą są opadające powieki. Nie zrobię sobie operacji plastycznej, bo zmienia rysy twarzy (wystarczy pomyśleć o Renée Zellweger). Chcę odzyskać pogodne spojrzenie i pozostać sobą. Dlatego zdecydowałam się przetestować nową metodę.

Reklama

Jednak chodzi o delikatny obszar, więc najpierw upewniłam się, czy „plazma” jest bezpieczna dla oczu. Okuliści orzekli, że tak. Teraz trochę teorii. Urządzenie wykorzystywane podczas zabiegu zakończone jest cienką rurką, która jest naładowana ujemnie, a pacjent dodatnio. Różnica potencjału powoduje, że po zbliżeniu końcówki do powieki pojawia się wyładowanie – iskra. Tak samo dzieje się w powietrzu podczas burzy.

To nie koniec analogii. Prawdziwy piorun uderza w wyżej położone obiekty. Ten kosmetyczny też! W przypadku twarzy to wystająca część zmarszczki. Dzięki temu urządzenie usuwa nadmiar skóry, napina ją, wygładza kurze łapki, zmniejsza opadanie powiek. Dodatkowo ciepło pobudza do odnowy włókna kolagenu.

Czy naprawdę działa? W ciągu pięciu miesięcy sprawdziłam trzy zabiegi.

1. Jett Plasma

Urządzenie zasilane jest prądem stałym, w czasie zabiegu przenika on przez ciało pacjenta (czuje się metaliczny smak w ustach). Z tego powodu Jett Plasmy nie mogą robić osoby, które mają wszczepiony rozrusznik serca.

Dla pozostałych zabieg jest bezpieczny – dermatolodzy urządzeniem zasilanym prądem o napięciu stałym od lat likwidują niektóre zmiany na powiekach, np. jęczmienie.

Lekko odmładzam górne powieki i wygładzam kurze łapki. Zabieg poprzedza znieczulenie. Można wybrać słabsze z użyciem maści lub mocniejsze w zastrzyku. Decyduję się na delikatniejszą wersję. Lekarka aplikuje na skórę znieczulający preparat, dziesięć razy silniejszy niż maść Emla, która standardowo używana jest podczas zabiegów medycyny estetycznej (np. wstrzykiwania kwasu hialuronowego).

Czekam pół godziny, aż zadziała. Gdy mruganie staje się trudne i nieprzyjemne (czuję się, jakbym pod powieką miała papier ścierny), lekarka uznaje, że jestem gotowa do zabiegu. Przybliża końcówkę urządzenia do powieki i w tym momencie pojawia się minibłyskawica. Czuję intensywny, piekący ból i zapach... przypalonej skóry.

Minipioruny pojawiają się raz za razem wszędzie tam, gdzie specjalistka kieruje końcówkę urządzenia. W ten sposób precyzyjnie usuwa nadmiar naskórka. Nie jest łatwo. Boli! Z oczu płyną mi łzy.

Po zabiegu: skóra jest lekko zaczerwieniona, na drugi dzień nieznacznie puchną mi okolice oczu.

Efekt: widzę natychmiast – zmarszczki mimiczne są wygładzone. To znacznie lepszy rezultat niż po botoksie!

Adres: www.wellderm.pl, cena: 1500 zł

Intensywnie odmładzam górne powieki. Już wiem, że Jett Plasma jest bardzo bolesna. Maść mi nie wystarczy, dlatego podczas drugiego intensywnie liftingującego zabiegu decyduję się na zastrzyk znieczulający. Lekarka trzy razy wbija cienką igłę w każdą powiekę. Wbrew moim obawom to niemal bezbolesne. Mrugam bez problemu, ale już po chwili nie czuję powiek.

Podczas zabiegu w ogóle nie cierpię. Leżę spokojnie, a specjalista ma komfort pracy i więcej czasu na precyzyjne likwidowanie nadmiaru naskórka na ruchomej i nieruchomej części górnej powieki.

Po zabiegu: gdy tylko ustępuje znieczulenie, powieki intensywnie pieką. By złagodzić nieprzyjemne odczucia, lekarka proponuje naświetlanie skóry kojącą lampą LED, a w domu przykładanie zimnych kompresów. Pieczenie przechodzi w ciągu godziny, wtedy naskórek ciemnieje, a następnego dnia puchnie tak, że nie mogę otworzyć oczu.

Gdy staram się to zrobić, mocno napinam mięśnie czoła, aż boli mnie głowa. Wydaje mi się, że gorzej być nie może – może. Trzeciego dnia ledwie widzę. Czwartego i piątego opuchlizna ustępuje, pod brwiami zostają nieliczne strupki, po kilku dniach znikają. Przez dwa miesiące widać lekkie zaczerwienienie.

Ważne: pierwsze dwa dni po zabiegu lekarka każe mi smarować okolice oczu maścią antybiotykową. Później chronić je przed słońcem kremem z filtrem SPF 50 oraz okularami przeciwsłonecznymi.

Efekt: spektakularny, wiotka skóra na górnych powiekach znowu jest gładka i napięta, oczy się zaokrąglają, „otwierają”.

Adres: www.artismed.pl, cena: 1500 zł

2. Plexr

Urządzenie zasila prąd zmienny. Dzięki temu zabiegowi z jego użyciem mogą się poddawać osoby, które mają wszczepiony rozrusznik serca.

Bezpieczeństwo Plexru zostało potwierdzone w wielu badaniach klinicznych, a technologia chroniona jest dwoma międzynarodowymi patentami. Odmładzam dolne powieki Lekarz zaczyna od wybrania końcówki, którą będzie wykonywać zabieg.

Są trzy, każda ma inną moc – skóra na dolnej powiece jest bardzo delikatna, dlatego decyduje się na tę o najmniejszej mocy. Zabieg podobno boli mniej niż poprzednie, więc stosuje się przed nim maść znieczulającą Emla. Po jej aplikacji czekam, aż okolice oczu i dolne powieki zdrętwieją. Wtedy lekarz zaczyna zabieg. Zbliża końcówkę do skóry, pojawiają się „pioruny”, a wraz z nimi... ból!

Największy czuję w kącikach oczu (wewnętrznych i zewnętrznych). Po zabiegu: na skórze pojawiają się brązowe kropki, okolice oczu pieką przez mniej więcej trzy godziny, a potem stopniowo puchną. Zgodnie z zaleceniami lekarza nie mogę myć twarzy, skóra ma być idealnie sucha, by szybko się zagoiła.

Smarowanie jej specjalnym wysuszającym fluidem (z cynkiem) przyspiesza ten proces. Rano budzę się ze spuchniętymi, pokrytymi strupkami okolicami oczu. Nie mogę ich otworzyć! Mam wątpliwości, czy to standardowy objaw, jadę do lekarza. Słusznie.

Tak jak przypuszczałam, reakcja organizmu jest za silna, dostaję doustne sterydy. Po lekach opuchlizna ustępuje w ciągu jednego dnia, zostają tylko strupki. To normalne. Czuję dyskomfort i swędzenie, dlatego trudno mi zasnąć.

Czwartego dnia strupki zaczynają znikać, odsłaniając nową, mocno zaróżowioną skórę. Jest sucha, pomarszczona, boleśnie naciągnięta. Ważne: gdy znikną strupki, lekarz zaleca mi specjalistyczny kojący krem stosowany po zabiegach medycyny estetycznej. Każe chronić skórę kremem z filtrem SPF 50 oraz okularami przeciwsłonecznymi.

Efekty: choć skóra jest zaróżowiona przez miesiąc, już dziesięć dni po zabiegu staje się gładka, znikają załamania, cienie pod oczami oraz wgłębienia zwane dolinami łez.

Adres: www.sthetic.pl, cena: 1500 zł

Wnioski

Najważniejsza jest ustalana indywidualnie intensywność zabiegu. Im delikatniejszy, tym słabsze efekty. Im mocniejszy, tym bardziej widać wygładzenie i napięcie skóry.

1. Zabieg należy powtórzyć dwukrotnie, co 1,5–2 miesiące. Pierwszy powinien być słabszy, by sprawdzić reakcję organizmu na oparzenie plazmą.

2. Zabiegi z wykorzystaniem plazmy są dość drogie, bo to nowość. Warto poczekać, aż stanieją, gdy więcej gabinetów będzie je oferować.

3. Zanim wybierzesz lekarza, nie wahaj się go zapytać o doświadczenie. Im więcej zabiegów wykonał, tym lepiej je robi.

4. Umów się, że dzień lub dwa po zabiegu prześlesz mu zdjęcie swojej twarzy. Tylko specjalista wie, jaki stopień opuchnięcia jest normalny. Jeśli reakcja na zabieg będzie za mocna, przepisze ci sterydy i/lub leki odwadniające – powinien to zrobić bezpłatnie.

5. Nie rób zabiegu przed ważnym wyjściem. Zarezerwuj sobie co najmniej 10–14 dni na rekonwalescencję.

6. Po zabiegu i zejściu strupków okolice oczu będą zaczerwienione i uwrażliwione na słońce, smaruj je kremem z filtrem UV 50+. I noś okulary przeciwsłoneczne zawsze, gdy wychodzisz na zewnątrz. Nawet jeśli nie świeci słońce.

Ewa Sarnowicz

Przede wszystkim nie szkodzić

Istniejące do tej pory laserowe zabiegi odmładzające okolice oczu działały na skórę głębiej niż plazma. Dlatego lekarze najpierw wstrzykiwali w gałkę oczną środek znieczulający, potem nakładali na nią ochronną metalową osłonkę i dopiero robili zabieg. Plazma działa płyciej, nie zagraża oczom.

Burza nie tylko wokół oczu

Plazma wykorzystywana jest w różnych urządzeniach, nie tylko w Jett Plasma i Plexr, ale też np. Plasma IQ (www.estell.pl). Tę metodę zawsze stosuje się do odmładzania niedużych obszarów: unoszenia górnych powiek, liftingu dolnych, wygładzania drobnych zmarszczek palacza nad ustami.

Plazmą można też wypalić włókniaki, zlikwidować niewielkie naczyniaki i inne niegroźne zmiany na skórze. Dzięki nowej końcówce do urządzenia Alma Accent można też wykonywać zabiegi na ciało: wyrównywać blizny i rozstępy, napinać zwiotczałą skórę, szczególnie w przypadku szczupłych dojrzałych kobiet (www.klinikamiracki.pl).

Zobacz również

  • Regenerujący zabieg na twarz, do którego wykonania trzeba użyczyć własnej krwi, wypróbowała m.in. Kim Kardashian. Teraz poddała mu się nasza redakcyjna koleżanka, Maria. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.